| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Bieniek Krzysztof
|
||||
| 89 |
Romańczuk Adrian
|
||||
| 9 |
Walaszczyk Zbigniew
|
||||
| 5 |
Kozicki Damian
|
||||
| 7 |
Gucwa Paweł
|
||||
| 10 |
Kwiatkowski Grzegorz
MVP
|
2 | |||
| 6 |
Andruszko Damian
|
1 | |||
| 13 |
Kotuła Rafał
|
1 |
| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Włodarz Tomasz
|
||||
| 11 |
Biskupski Robert
|
||||
| 4 |
Roguski Paweł
|
||||
| 14 |
Podleś Dawid
|
1 | |||
| 7 |
Świnarski Paweł
|
||||
| 10 |
Zieliński Piotr
|
1 |
Wtorkowe zmagania na zielonkowskiej hali zakończyło spotkanie FC Gaciuli - szukającej szansy na drugie zwycięstwo w sezonie - z Akademią CC, której słabe wyniki nie odzwierciedlają poczynań na parkiecie. Obie drużyny większą uwagę skupiają w tym sezonie na ofensywie - strzelenie przeciwnikowi gola to w ich przypadku większy priorytet niż zachowanie czystego konta. Dlatego też spodziewać się mogliśmy otwartego spotkania, obfitującego w wiele podbramkowych akcji. Od samego początku uwidoczniła się przewaga ekipy Roberta Biskupskiego, który w 7 minucie otrzymał niesygnalizowane podanie od Dawida Podlesia w pole karne przeciwnika, jednak zabrakło tam miejsca na opanowanie piłki i wykończenie akcji. Nie mija minuta a dwie okazja marnuje Piotr Zieliński - w pierwszej brakuje dokładności, w drugiej zaś swą wyższość udowadnia Krzysztof Bieniek. Tomek Włodarz stojący w polu karnym po drugiej stronie parkietu, w następnej akcji również nie daje się zaskoczyć zawodnikom Damiana Kozickiego – szanse zmarnowali Rafał Kotuła i Zbigniew Walaszczyk. W 13 minucie następuje otwarcie wyniku tego spotkania. Piotr Zieliński wykorzystuje asystę Dawida Podlesia i wyprowadza drużynę z Kobyłki na prowadzenie. Akademia rozochocona prowadzeniem coraz śmielej wypuszcza się pod bramkę oponenta. Jednak Gaciula może wykorzystać zaistniałą sytuację na swą korzyść. Tak też się dzieje - dokładności brakuje jednak Zbigniewowi Walaszczykowi, który przenosi selecta tuż obok spojenia twierdzy Tomka Włodarza. Ostatnie pięć minut pierwszej części widowiska przyniosło nam oglądanie nieskuteczności zawodników Akademii. Swoje pojedynki z bramkarzem Gaciuli przegrali kolejno Paweł Roguski, Dawid Podleś i Paweł Świnarski. To właśnie dzięki Krzysztofowi Bieńkowi gospodarze meczu na przerwę schodzili z jedną bramką straty, co dawało możliwość na odrobienie strat i powalczenie o zwycięstwo. Na początku drugiej połowy zauważyć można było cofnięcie się graczy Akademii, którzy czekali na skontrowanie oponenta. W 24 minucie spod własnej bramki kontrę rozpoczyna Robert Biskupski, zagrywając na lewe skrzydło do Piotra Zielińskiego, który przerzuca z kolei piłkę na prawe skrzydło do Dawida Podlesia, otwierając mu drogę na pustą bramkę. Efektu jednak brak – po raz kolejny górą golkiper. Nie mijają dwie minuty i mamy deja vu – wszystko na parkiecie dzieje się niczym kopia zagrania z 24 minuty - jednak strzelec w tej chwili popisuje się swymi umiejętnościami i delikatnym podcięciem selecta lokuje go pomiędzy ręką a krótkim słupkiem bramki (0:2). Na odpowiedź Gaciuli nie czekaliśmy jednak zbyt długo - w 27 minucie Tomek Włodarz zbyt krótko wyprowadza piłkę, którą przejmuje Damian Kozicki i zagrywa do Grzegorza Kwiatkowskiego a ten wpisuje się na listę strzelców. Akcje Akademii stają się coraz mniej dokładne a Gaciula poczuła krew i chciała pójść za ciosem. W 34 minucie Robert Biskupski traci futbolówkę i pomimo tego, że zdążył wrócić za akcją, jego mało agresywna postawa na przedpolu pozwala Rafałowi Kotule na oddanie precyzyjnego strzału i mamy remis po dwa. Wynik ten nie utrzymuje się zbyt długo – Grzegorz Kwiatkowski nie daje szans na obronę strzału po dograniu swego kapitana, wyprowadzając graczy w czarnych koszulkach na prowadzenie. Wynik spotkania zostaje ustalony w 40 minucie, kiedy to po raz trzeci Damian Kozicki zagrywa piłkę na lewe skrzydło do swego kolegi. Tym razem z asysty korzysta Damian Andruszko i porażka Akademii 2:4 staje się faktem. Po raz kolejny okazuje się, jak nieprzewidywalnym sportem jest piłka nożna – po pierwszej połowie podopieczni Roberta Biskupskiego wykorzystując swe dogodne sytuacje powinni zapewnić sobie wysokie prowadzenie i spokojnie kontrolować mecz. Tak się nie stało i Gaciula, która popisała się o wiele większą skutecznością odnosi drugie zwycięstwo w lidze. W ostatniej kolejce Damian Kozicki poprowadzi swoją ekipę w potyczce z Remberticos, a stawką może być nawet szósta pozycja na finiszu rozgrywek. Akademia będzie zaś walczyła o utrzymanie w II lidze z Al-Kaidą – a samo zwycięstwo może tu nie wystarczyć, bo gracze z Kobyłki muszą jeszcze brać poprawkę na poczynania Antek Delikatesów, Bad Boys czy wspomnianego Remberticos. To może się nie udać...