Typujemy 1.kolejkę IV ligi!
Pierwsze mecze to zawsze niewiadoma. Zwłaszcza czwartej ligi, gdzie pojawiło się tyle nowych drużyn.
Pierwsze mecze to zawsze niewiadoma. Zwłaszcza czwartej ligi, gdzie pojawiło się tyle nowych drużyn.
ZA-CZY-NA-MY! To już końcowe odliczanie do trzynastej edycji, a od pierwszych meczów w czwartej lidze dzielą nas już tylko godziny!
Jak co tydzień będziemy mieli dla Was zapowiedzi każdej ligi. Tradycyjnie już pierwszą kolejkę opiszemy i obstawimy sami, a od drugiej będziemy o to prosili Was. Teraz przypadło nam w udziale spore wyzwanie, bo nie sposób ocenić co nasi czwartoligowcy zaprezentują, szczególnie że dla niektórych może to być pierwszy kontakt z halą w 2019 roku, a jeszcze innych ekip po prostu nie znamy. Równie dobrze możemy więc trafić wszystkie wyniki, jak i żadnego. Na szczęście wszystko rozstrzygnie się już dziś. Początek o 20:00!
Bad Boys 2 – Las Vegas Parano (NASZ TYP - 1)
Pojedynek drużyn, o których na szczęście coś wiemy. Źli Chłopcy to fajne połączenie rutyny z młodością, które w trzeciej lidze pozwoliło im na granie jak równy z równym z każdym rywalem. Las Vegas to w połowie ubiegłoroczny Piorun, a w drugiej części zupełnie anonimowi dla nas zawodnicy. No cóż - w takim wypadku postawimy na ekipę którą lepiej znamy. Tym bardziej że Bad Boys mają również większą wiedzę o sobie nawzajem - w odróżnieniu do Parano. Nie wykluczamy bowiem, że dla Las Vegas pierwsze mecze będą trudne właśnie ze względu na mniejsze zrozumienie. Niewykluczone, iż część graczy pozna się dopiero przed pierwszym gwizdkiem i zanim zawodnicy złapią wspólny język, to trochę czasu minie. Naszym zdaniem Bad Boys to wykorzystają i to oni rozpoczną ligę od trzypunktowego skalpu.
AKS Elektro – Joga Bonito (NASZ TYP - X)
Nie będziemy ukrywać, że celowo sparowaliśmy te ekipy już w pierwszej kolejce. Nie chcieliśmy ich konfrontować z dużo bardziej doświadczonymi zespołami, bo to mogłoby się dla nich różnie skończyć. A tak dla jednych i drugich będzie to dość gładkie wejście w sezon, bo tutaj nikt nikomu pogromu nie zaserwuje. A przynajmniej tak nam się wydaje. Mamy też przekonanie graniczące z pewnością, że w pierwszych minutach tej rywalizacji może dominować chaos. Teoretycznie AKS jest w tej komfortowej sytuacji, że w Zielonce zdążył już rozegrać sparing oraz turniej. To wbrew pozorom duży bagaż doświadczeń, który może pozwolić tej ekipie, by szybciej opanować debiutanckie nerwy. Joga jednak nie odpuści i jeśli szybko zdoła przełożyć na parkiet to, czego nauczyła się w lidze szóstek, to ten mecz zakręci się wokół remisu. I niewykluczone, że nim się też skończy.
HandyMan Elewacje – Maximus (NASZ TYP - 2)
Debiutanci kontra weterani - tak z kolei można określić trzecią parą poniedziałkowych zmagań. Gdyby ten mecz rozgrywał się na trawie, to prawdopodobnie to HandyMan wyszedłby z niego zwycięsko. Ale pod dachem to zupełnie inny rodzaj piłki nożnej - taki, w którym dużo większą wprawę ma Maximus. Co prawda ta ekipa raczej nie odgrywała w ostatnich sezonach czołowych ról, ale ma w swoich szeregach wielu wyjadaczy, których nie będzie łatwo złamać. Scenariusz zapowiada się więc taki, że pewnie dość długo będzie trwało obopólne badanie i raczej wielu goli tutaj nie uświadczymy. Ale ten kto zdobędzie pierwszego, znacznie ułatwi sobie dalszą drogę. Postawimy, że to ekipa Grześka Cymbalaka wykona ten decydujący krok i to jej przypadnie w udziale zwycięstwo na inaugurację.
Moja Kamanda – Bud-Mar Słupno (NASZ TYP - 1)
Te dwie drużyny miały już okazję spotkać się nieco ponad tydzień temu - miało to miejsce w NLH CUP, gdzie Moja Kamanda prowadziła już 3:0, a mimo to zremisowała 3:3. To był w ogóle mecz o dwóch obliczach - początkowo wydawało się, że Mateusz Trąbiński i spółka zmiotą rywali z parkietu, ale chyba za szybko uwierzyli że jest po wszystkim i gdy przeciwnik poczuł krew, to Kamanda zupełnie się pogubiła. Ale ta poniedziałkowa konfrontacja może być (i pewnie będzie) zupełnie inna. Zwłaszcza że jedni i drudzy po części już się znają i wiedzą, że dla żadnej z nich to nie będzie spacerek. W naszej opinii górę weźmie jednak bardziej zbilansowana kadra Mojej Kamandy. Gro zawodników tego zespołu ma też za sobą cały sezon w naszych rozgrywkach przed rokiem, z kolei w Bud-Marze - poza Sebastianem Skorupką - nie ma ani jednego takiego gracza. I to nie są wcale detale, ale naprawdę poważne argumenty, które nam dają jednoznaczną odpowiedź kto tutaj wygra.
Copa FC – AutoSzyby.com (NASZ TYP - X)
Na koniec dnia zostawiliśmy sobie być może najciekawiej zapowiadają się rywalizację. Z jednej strony Copa FC, z błyskotliwym Mateuszem Marcinkiewiczem, pewnym w obronie Konradem Bulikiem i szeregiem innych, bardzo solidnych graczy a po drugiej stronie Kamil Wiśniewski, który zebrał bardzo ciekawą drużynę i nie zamierza odgrywać w tym sezonie takiej roli jak w poprzednich. Czyli - nie bójmy się tych słów - marginalnej. AutoSzyby już w NLH CUP pokazały, że to wszystko zmierza w dobrym kierunku i jedyne co nas trochę niepokoi, to że jest tam aż tyle mocnych charakterów. Nie będzie łatwo nad tym zapanować, co nie znaczy, że się nie uda. Wiele nam w tym temacie powie pierwszy mecz, bo jednym i drugim będzie bardzo zależało, by nie zacząć od porażki. A skoro tak, to nie można wykluczyć remisu, zwłaszcza na tym etapie strata dwóch punktów jeszcze nie boli. Co z tego wyjdzie? - dowiemy się około północy!
Składy wszystkich czwartoligowiczów zostały uzupełnione. Możecie je zobaczyć klikając chociażby na konkretny zespół w terminarzu na stronie głównej. Bardzo prosimy o weryfikację danych, a w razie potrzeby - zgłoszenie błędów. Niektóre daty urodzenia są fikcyjne, podobnie jak pozycje na boisku, ale system wymaga wpisania czegokolwiek, a część kapitanów przysyłała nam mocno niepełne informacje. Wyślijcie nam poprawne (na maila lub na FB Nocnej Ligi), a wszystko jesteśmy w stanie uzupełnić praktycznie od ręki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!