fot. © www.nocnaligahalowa.pl
Kontrowersje kolejki - odc. 4
Miniona seria gier obfitowała w sytuacje wymagające interwencji VAR. Choć sędziowie dokładnie analizowali sporne momenty, ich decyzje nie zawsze spotykały się z aprobatą wszystkich stron.
Wszyscy mieli już trochę czasu na ochłonięcie po meczach 4. kolejki, więc to chyba dobry moment, by na chłodno wspólnie przeanalizować te najbardziej dyskusyjne fragmenty. Trochę ich było, a i tak skróciliśmy materiał do sześciu zdarzeń, żeby specjalnie nie przeciągać.
Pamiętajcie, że oglądając magazyn na YT, możecie sobie konkretny moment dodatkowo zwolnić, najeżdżając na kołowrotek i wybierając odpowiednią wartość z menu "Szybkość". Przypominamy, że możecie nam też podsyłać fragmenty, które chcecie, by znalazły się w materiale. Ułatwi nam to pracę, a jednocześnie pozwoli rozwiać Wasze wątpliwości dotyczące stykowych sytuacji.
1 sytuacja: ProBram - Alpha Omega: czy napastnik faulował bramkarza?
W pierwszej sytuacji, szczerze mówiąc, nie dostrzegamy przewinienia. Bramkarz źle ocenił wydarzenia na boisku i w praktyce sam wpadł na rywala, który nie wykonał żadnego ruchu sugerującego próbę faulu. Z naszej perspektywy golkiper ProBramu nieco „zagrał” tę sytuację, widząc rozwój wydarzeń. Tym bardziej szkoda, że arbiter nie zdecydował się podejść do monitora i samodzielnie zweryfikować tej decyzji.
2 sytuacja: Klikers - SDK: czy arbiter słusznie uznał gola?
W tym przypadku podtrzymujemy decyzję sędziego boiskowego, która została dodatkowo potwierdzona przez VAR. Sebastian Sobieszczuk sam napytał sobie kłopotów - skrajnie nieodpowiedzialne było próbowanie osłaniania piłki w takiej sytuacji zamiast jej prostego wybicia. W pewnym momencie gracz SDK się zatrzymał i rywal delikatnie się na nim oparł, jednak naszym zdaniem nie było to przewinienie. Gol został uznany prawidłowo.
3 sytuacja: TG Sokół - Semola: czy był faul na bramkarzu?
To jedna z tych sytuacji, w których sami do końca nie wiemy, jak zachowalibyśmy się na miejscu arbitra. Widać lekkie zahaczenie bramkarza Semoli za koszulkę, ale kluczowe pytanie brzmi: czy faktycznie miało to wpływ na nieopanowanie piłki? Ocena jest niezwykle trudna. Wydaje nam się, że w tej sytuacji opinie sędziów mogłyby być podzielone.
4 sytuacja: Al-Mar - AbyDoPrzodu: czy było przewinienie w polu karnym?
Kolejna sytuacja z gatunku „na dwoje babka wróżyła”. Sędzia początkowo podyktował rzut karny, jednak po analizie VAR cofnął swoją decyzję. Dlaczego? Jak sam uznał, nie dostrzegł wyraźnego ruchu ze strony obrońcy. My, bazując na dostępnym materiale wideo, zgadzamy się z tą oceną. Upadek zawodnika Al-Maru wygląda nienaturalnie i trudno uznać, że był wyłącznie skutkiem bliskiego kontaktu z rywalem. Bez VAR-u najpewniej mielibyśmy rzut karny, ale na nagraniu po prostu nie widać jednoznacznego momentu przewinienia.
5 sytuacja: Al-Mar - AbyDoPrzodu: czy czerwona kartka to dobra decyzja?
Tutaj mamy zdecydowanie najmniej wątpliwości. Faul na zawodniku wychodzącym na czystą pozycję był oczywisty. Trudno też mówić o realnej próbie zagrania piłki przez Karola Sochockiego - w momencie przewinienia futsalówka była już dość daleko. Znamy Karola i wiemy, że był to faul boiskowy, instynktowny, jednak rywal został pozbawiony realnej szansy na zdobycie bramki. Czerwona kartka była w pełni uzasadniona.
6 sytuacja: AGD Marking - Gold-Dent: czy za to zagranie ręką należał się karny?
Ostatnia sytuacja wzbudziła sporo kontrowersji - naszym zdaniem niesłusznie. Piłka zmierzała w światło bramki i została zatrzymana ręką Sebastiana Sochy. Oczywiście widać, że zawodnik próbował uniknąć kontaktu, jednak nie udało mu się „przykleić” rąk do ciała. Ręka była wyraźnie odstawiona, piłka ją trafia i w takiej sytuacji decyzja może być tylko jedna - rzut karny i czerwona kartka.
Chętnie poznamy Wasze zdanie. Możecie korzystać z modułu komentarzy, jak również opisać co myślicie na naszym Facebooku, gdzie materiał video również został zamieszczony - TUTAJ.