fot. © www.nocnaligahalowa.pl
Michał Cholewiński typuje 7. kolejkę 4. ligi!
Chyba tylko kataklizm mógłby pozbawić Gang Mapeta podium w ich debiutanckim sezonie w NLH. Zwłaszcza że wieczorem zagrają z zespołem, który w ostatnim czasie mocno spuścił z tonu.
Dziś możemy już chyba zdradzić, że starcie Mapetów z Pobudką planowaliśmy znacznie później. Powód był prosty – sądziliśmy, że mecz ten będzie miał większe znaczenie dla układu tabeli. Jednak po ostatnich klęskach Pobudki wydaje się, że zawodnicy Kazika Grotte nie powinni mieć dziś zbyt wielu problemów z wygraną. Jeden z nich, Michał Cholewiński, słusznie przypomniał, że obie ekipy całkiem niedawno spotkały się w Pucharze Ligi. Wówczas pewne zwycięstwo odnieśli gracze Gangu. Oczywiście 10 minut to nie 40, ale może to być jasna sugestia, czego można się po tym starciu spodziewać. Oby tylko Pobudka przyjechała w lepszym składzie niż ostatnio.
Trzeba też przyznać, że nasz dzisiejszy zapowiadający postarał się o naprawdę fantastyczną analizę. Nic nie cieszy nas bardziej niż zaangażowanie nowych graczy w rozgrywki, dlatego z ogromną przyjemnością oddajemy Wam do lektury to, co Michał Wam „ugotował”.

ProBram (1) - Byczki (6) (TYP MICHAŁA - 1) (TYP ORGANIZATORA - X2)
Rywalizację w 4. lidze zaczniemy od mocnego uderzenia. Byczki Stare Babice zmierzą się z zespołem ProBram, który nie zaznał w tym sezonie porażki i to ich należy stawiać w roli faworyta tego spotkania. Po perypetiach z początku sezonu Byczki weszły wprawdzie na zwycięskie tory, ale zeszłotygodniowa demolka w meczu z Mydlarzami (4:12 w plecy) może wpłynąć na morale nawet tak doświadczonej drużyny.
Swoich szans team ze Starych Babic może upatrywać w przewadze siłowej. Jeżeli umiejętnie wykorzystają swoje atuty i nie dadzą się wciągnąć w wymianę ciosów z wybieganym i mocnym technicznie zespołem ProBramu, mogą urwać punkty liderowi. Ten w ubiegłym tygodniu męczył się w spotkaniu z Handyman, ratując komplet punktów w ostatniej minucie, także starcie z Byczkami będzie okazją, aby przekonać się, czy była to chwilowa niedyspozycja, czy też zapowiedź nieoczekiwanego spadku formy.
Stawiam raczej na to pierwsze, upatrując w drużynie z Dobczyna faworytów tego spotkania.
Semola (10) – Lema Logistic (9) (TYP MICHAŁA - 1) (TYP ORGANIZATORA - X)
Mecz ostatniej w tabeli Semoli z przedostatnią Lemą należy traktować w kategorii spotkań o 6 punktów. Obydwie drużyny zgromadziły w tym sezonie po 3 "oczka" i remis na pewno nikogo tu nie zadowoli. Brak zwycięstwa w tym meczu oznaczać może niemal pewny spadek do 5. dywizji.
Gdyby mecze w lidze trwały po 30 minut, być może moglibyśmy mówić tu o spotkaniu na szczycie. Obydwie drużyny dobrze wchodzą w grę, częstokroć utrzymując wynik na styku, by kompletnie posypać się na minuty przed końcowym gwizdkiem. Dość powiedzieć, że popularna „Salmonella” była w ostatnim czasie o włos od wywalczenia 6 punktów w potyczkach z drużynami z wirtualnego podium, ale zarówno TG Sokół Brwinów, jak i Gang Mapeta odwracali losy meczu dosłownie w ostatnich 3 minutach spotkania.
Można zatem przewidywać, że kto zagra konsekwentnie przez pełen dystans, ten ma większe szanse na zgarnięcie całej puli. O końcowym rozstrzygnięciu zadecydują detale i wiele będzie zależało od tego, w jakich składach obydwa zespoły zawitają na halę w Zielonce. Absencja kluczowego gracza Lemy (czerwona kartka w poprzedniej kolejce) to handicap stawiający Semolę w uprzywilejowanej sytuacji, ale żadne rozstrzygnięcie nie będzie tu niespodzianką.
Mydlarze (4) – Alpha Omega (7) (TYP MICHAŁA - 1) (TYP ORGANIZATORA - 1)
Mecz drużyn, które w tabeli dzielą raptem 3 punkty. Mydlarze, którzy po 6 kolejkach zgarnęli połowę możliwej puli, na pewno liczyli na więcej. Zdają się być jedną z najmocniejszych ekip w lidze i śmiało mogliby powalczyć nawet o mistrzostwo. Niestety, najskuteczniejszy na ten moment atak w lidze nie idzie w parze z organizacją w obronie, która w sześciu spotkaniach wpuściła już 33 bramki. Tych pewnie byłoby mniej, gdyby nie problemy z frekwencją – panowie przychodzą często „na styk” lub z 1–2 zmianami, a przy tak wąskiej ławce nietrudno o kłopoty.
Tego samego nie można powiedzieć o ich poniedziałkowym rywalu. Alpha Omega niemal na każdym meczu pojawia się w tym samym, szerokim składzie i to zaczyna przynosić efekty. Moim zdaniem, jeżeli Mydlarze nie zbiorą tutaj odpowiedniej liczby zawodników, będą mieli spory problem z rywalem, który do tego spotkania podejdzie uskrzydlony zeszłotygodniowym pogromem (14:2 z Pobudką).
Mimo wszystko umiejętności piłkarskie przemawiają za drużyną z Serocka i to oni są faworytem tego spotkania.
Gang Mapeta (3) - FC Pobudka (5) (TYP MICHAŁA - 1) (TYP ORGANIZATORA - 1)
Gang Mapeta nie zaznał w tym sezonie goryczy porażki i z meczu na mecz pewnie kroczy po miejsce na podium. Pobudka z kolei zaczęła 19. edycją z wysokiego C i po 3 kolejkach wydawało się, że drużyna ta rysuje się jako faworyt rozgrywek. Niestety… trzy kolejne mecze mocno zweryfikowały ten osąd, a wysokie porażki osadziły chłopaków w środku stawki. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że dużą rolę odegrała tu absencja Dariusza Partyki, który w pierwszej części sezonu dyrygował grą zespołu, notując bezpośredni udział przy 14 z 18 (sic!) bramek tej ekipy.
Gang zdaje się być zatem faworytem tego spotkania, tym bardziej że przed dwoma tygodniami pewnie ograł poniedziałkowego rywala w Pucharze Ligi.
TG Sokół (2) - HandyMan (8) (TYP MICHAŁA - 1) (TYP ORGANIZATORA - 1)
Sokół to wicelider rozgrywek, który do meczu z Handyman przystępuje z bilansem 5 wygranych + 1 porażka (w pierwszej kolejce z ProBramem). Tej można byłoby uniknąć, gdyby nie problemy z frekwencją (Sokół przystąpił do tego meczu z jedną zmianą), co jeszcze wzmacnia postrzeganie tego zespołu jako naprawdę solidnego teamu.
Handyman z kolei broni się przed spadkiem, mimo że ta drużyna pokazała w tym sezonie sporo jakości. Ostatnio zaliczyli dwa mecze na styku z wyżej notowanymi rywalami, ale gdzieś znowu zabrakło koncentracji i bilans punktowy po tych potyczkach jest niestety okrągły względem poziomu gry. Szczególnie boli porażka z liderem w poprzedniej kolejce, gdzie zwycięska bramka padła w ostatniej minucie spotkania.
Sokół również notuje wyniki na styku, ale w przeciwieństwie do rywala kończy je zazwyczaj na swoją korzyść i to ta cecha często odróżnia drużyny dojrzałe od tych, które dopiero uczą się konsekwentnego grania. Mimo zwyżkowej formy Handymanów, jakikolwiek wynik inny niż wygrana Sokoła będzie tu zaskoczeniem.
PS: Przypominamy o nakazie posiadania butów wyłącznie z płaską podeszwą!