fot. © www.nocnaligahalowa.pl

Kamil Melcher typuje 7. kolejkę 1. ligi!

5 lutego 2026, 02:06  |  Kategoria: Ogólna  |  Źródło: inf.własna  |   dodał: roberto  |  komentarze:

Tak naprawdę w sezonie regularnym 1. ligi została nam już tylko jedna niewiadoma. AbyDoPrzodu czy AGD? Jedna z tych ekip straci dziś szanse na walkę o tytuł.

W znacznie trudniejszej sytuacji są gracze z Radzymina - i to z kilku powodów. Po pierwsze: muszą wygrać, bo remis nic im nie daje. Po drugie: będą musieli poradzić sobie bez wykartkowanego Adama Andrzejczaka. Po trzecie wreszcie: część zespołu przystąpi do meczu bezpośrednio po sparingu Mazura Radzymin, który zresztą był powodem przesunięcia spotkania na godzinę 21:00.

Nie oszukujmy się - Kamil Melcher już zaciera ręce, widząc wszystkie te okoliczności. Z drugiej strony doskonale zdaje sobie sprawę, że na razie grę jego drużyny ciągnie głównie dwóch zawodników. To musi się zmienić, jeśli chłopaki realnie myślą o walce o miejsca 1-4, a nie 5-8.

Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie. Mecz startuje o 21:00, a żeby odpowiednio się wprowadzić we wszystkie wieczorne potyczki, zapraszamy do lektury zapowiedzi przygotowanycg przez popularnego Melera.

                                                              Kamil Melcher

Burgery Nocą (2) - Łabędzie (8) (TYP KAMILA - 1) (TYP ORGANIZATORA - 1)

Na inaugurację 7. kolejki Hamburgery zagrają z Żołędziami. Mecz z gatunku tych totalnie o nic. Burgery nawet gdyby chcieli sobie wybrać przeciwnika w półfinale, to i tak nie mogą, bo grają jako pierwsi i nie będą znać pozostałych wyników, więc pewnie wygrają i trochę postrzelają. Jak Żołędzie niczego nie zmienią i zagrają tak jak do tej pory, to możliwe, że Bober (pod warunkiem, że dojedzie na mecz) podgoni albo i przegoni Skotiego w klasyfikacji strzelców. Choć do rywalizacji o złotego buta może się włączyć jeszcze Gonzo, który na pewno nie powiedział ostatniego słowa w tym temacie. BTW: Gonzo to mnie osobiście przypomina Robbena, niby każdy zna jego zejście na lewą nogę, ale nikt nie wie, jak to zatrzymać.

AbyDoPrzodu (4) – AGD Marking (5) (TYP KAMILA - 1) (TYP ORGANIZATORA - 1)

W drugim spotkaniu tego wieczoru drużynie AGD przyjdzie zmierzyć się z Kłopotem. Będzie to jedyny mecz o stawkę w tej kolejce, i to stawkę niebagatelną – wygrany awansuje do TOP4 i zagra o medale, przegranemu z kolei w dwóch ostatnich meczach pozostanie walka o pietruszkę. Generalnie tabela bardzo fajnie się dla nas poukładała, zarówno zwycięstwo jak i porażka powodują, że na pewno nie trafimy w następnym meczu na Wesołą. Z kolei na nas lub AGD zapewne każdy z czołowej trójki chciałby trafić, ale takie szczęście będzie miała tylko jedna drużyna. Liczę na to, że Kłopot da radę i jakoś ogarnie to AGD. Do tego jednak wypadałoby, żebyśmy mu przestali przeszkadzać na parkiecie, co też nie będzie prostym zadaniem. Póki co udaje się to jedynie Karolowi, który na naszym tle wygląda wręcz wybornie.

Al-Mar (1) – Wesoła (3) (TYP KAMILA - 2) (TYP ORGANIZATORA - 1)

Jako trzeci na parkiet wyjdą dwie najmocniejsze ekipy w tym sezonie. Kiedyś wspomniałem, że Krzaku (Marcin Rychta) stworzył potwora w odniesieniu do jego drugiej drużyny – Mister Geodezja. Teraz okazało się, że jeszcze większego potwora stworzył w pierwszej lidze. Al-Mar wygląda bardzo dobrze i widać też, że najbardziej im się chce spośród wszystkich drużyn. Wesoła natomiast pierwszą fazę potraktowała na zasadzie, aby tylko się dostać do TOP4. Teraz zagrają ostatni sparing i dopiero w dwóch ostatnich meczach podejdą na poważnie. W tym spotkaniu każdy wynik jest możliwy, ale jeśli już muszę coś typować, to skłaniam się w stronę Wesołej.

Gold-Dent (6) - Kartonat (7) (TYP KAMILA - 1) (TYP ORGANIZATORA - 1)

Na koniec obejrzymy mecz Gold-Dentu z Kartonami. Mimo, że obie ekipy mają tyle samo punktów, to odczucia z oglądania jednych i drugich są z goła odmienne. Kartony bez ładu i składu, tracą hurtowo bramki, aż przykro na to patrzeć. Szkoda, że tak się posypali, ale to w dużej mierze przez nas i to jeszcze przed pierwszym meczem tego sezonu. W drużynie Przemka z kolei cytując klasyka „… już było dobrze”. Aż do meczu z Żołędziami, który jakimś cudem przegrali, mając prowadzenie i grając w przewadze jednego zawodnika przez 5 minut. Jednak już pomijając to spotkanie, trzeba przyznać, że Przemek bardzo dobrze poukładał drużynę i grają naprawdę nieźle. Myślę, że Gold-Dent wygra ten mecz.

PS: Przypominamy o nakazie posiadania butów wyłącznie z płaską podeszwą!

Komentarze użytkowników: