fot. © www.nocnaligahalowa.pl

Kontrowersje kolejki - odc. 7

11 lutego 2026, 11:31  |  Kategoria: Ogólna  |  Źródło: inf.własna  |   dodał: roberto  |  komentarze:

Podczas meczów rozegranych w ubiegłym tygodniu doszło do kilku naprawdę bardzo trudnych do oceny zdarzeń, a co za tym idzie – także do licznych kontrowersji. Przynajmniej w ocenie niektórych drużyn.

Najwięcej emocji wzbudziło spotkanie 2. ligi, określane mianem ukraińskich derbów. W tym meczu sędziowie aż dwukrotnie korzystali z systemu VAR, podejmując kluczowe decyzje, które miały ogromny wpływ na przebieg spotkania. Co ciekawe, nawet dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, czy identyczne decyzje zapadłyby ponownie. Teraz, już na spokojnie, możemy przeanalizować te sytuacje raz jeszcze - do czego również serdecznie Was zachęcamy.

Pamiętajcie, że oglądając magazyn na YT, możecie sobie konkretny moment dodatkowo zwolnić, najeżdżając na kołowrotek i wybierając odpowiednią wartość z menu "Szybkość". Przypominamy, że możecie nam też podsyłać fragmenty, które chcecie, by znalazły się w materiale. Ułatwi nam to pracę, a jednocześnie pozwoli rozwiać Wasze wątpliwości dotyczące stykowych sytuacji.

1 sytuacja: Łabędzie - Burgery Nocą: czy piłka przekroczyła linię bramkową?

Na początek zdarzenie, które nawet po wielokrotnych powtórkach jest niezwykle trudne do jednoznacznej oceny. Być może bramkarz Łabędzi sięgał po piłkę już zza linii bramkowej, jednak na jakiej podstawie można to stwierdzić ze stuprocentową pewnością? Na podstawie ułożenia jego ciała? Raczej nie. Pozostałe argumenty również nie dają jednoznacznej odpowiedzi. W tej sytuacji brak jest niepodważalnych dowodów, które pozwalałyby uznać bramkę, dlatego decyzja o jej niezaliczeniu wydaje się jedyną prawidłową.

2 sytuacja: FSK Kolos - Ternovitsia: czy rzut karny i czerwona kartka to dobra decyzja?

To zdarzenie wzbudziło najwięcej dyskusji. Zawodnik Ternovitsii oddaje strzał z rzutu wolnego, a piłka trafia w rękę gracza Kolosa. Sędziowie początkowo nie reagują, uznając sytuację za zgodną z przepisami, jednak decydują się na analizę VAR.

Na powtórkach można odnieść wrażenie, że doszło do ruchu ręki w kierunku piłki, jednak było to złudzenie. Dopiero po kontakcie z futbolówką zawodnik Kolosa wykonuje nienaturalny ruch ręką, który mógł sugerować zagranie celowe - w rzeczywistości jednak nim nie był. Ręka wydaje się ułożona naturalnie. Ale są też argumenty przeciwko - strzał został oddany z dość dużej odległości, co powinno pozwolić na uniknięcie kontaktu.

Dodatkowo mamy do czynienia z powiększeniem obrysu ciała, a za obrońcą znajdowała się już pusta bramka. Ocena tej sytuacji nie jest jednoznaczna, jednak na chłodno można uznać, że rzut karny i żółta kartka byłyby rozwiązaniem bardziej adekwatnym. Oczywiście należy pamiętać, że sędziowie działają w ramach ściśle określonych przepisów i jeśli zdecydowali się na czerwoną kartkę, musieli mieć ku temu podstawy regulaminowe.

3 sytuacja: FSK Kolos - Ternovitsia: czy był faul w polu karnym?

Kolejna kluczowa sytuacja z ukraińskich derbów, tym razem w samej końcówce spotkania. Zawodnik Ternovitsii wpada w pole karne i po kontakcie z bramkarzem upada. Na pierwszy rzut oka wygląda to na faul, jednak powtórki pokazują zupełnie inny obraz.

Wyraźnie widać, że to napastnik swoją lewą nogą kopie lewą nogę bramkarza Kolosa, co zresztą potwierdza zachowanie golkipera po akcji. Kontakt został zainicjowany przez zawodnika atakującego i to on był bezpośrednią przyczyną upadku. O rzucie karnym nie ma tu mowy.

4 sytuacja: Lema Logistic - Semola: czy arbiter słusznie puścił grę?

Również w tym przypadku akcja rozgrywa się w polu karnym. Dwóch zawodników walczy o piłkę, aż w końcu gracz Lemy upada i domaga się interwencji sędziego. My jednak nie dostrzegamy tu przewinienia, które uzasadniałoby użycie gwizdka. Była to zwykła walka o piłkę, rywal sięgnął po futbolówkę, ręce nie pracowały w sposób nieprzepisowy, a zawodnik Lemy wydaje się dokładać od siebie nieco za dużo. W końcowej fazie akcji wygląda to nawet na potknięcie o piłkę. Decyzja o braku rzutu karnego jest słuszna.

5 sytuacja: SDK - Na Fantazji: czy należał się rzut karny?

To zdarzenie przesądziło o tym, że SDK uratowało remis. Co prawda sytuacja miała miejsce w narożniku boiska i nie wszystkie detale są doskonale widoczne, jednak powtórki pokazują wystarczająco dużo. Bramkarz drużyny z Kobyłki wyraźnie chwyta nogę zawodnika SDK, co prowadzi do jego upadku. Tutaj nie widzimy żadnej kontrowersji - w końcowej fazie akcji wyraźnie widać ruch powodujący przewinienie. Rzut karny w tej sytuacji jest w pełni zasłużony.

Chętnie poznamy Wasze zdanie. Możecie korzystać z modułu komentarzy, jak również opisać co myślicie na naszym Facebooku, gdzie materiał video również został zamieszczony - TUTAJ.

Komentarze użytkowników: