fot. © www.nocnaligahalowa.pl
Lajki i hejty - odcinek 8.
Wchodzimy na ostatnią prostą sezonu. To już praktycznie przedostatnia kolejka, a jak wszyscy dobrze wiemy – na tym etapie motywacje zespołów potrafią być skrajnie różne.
Jedni walczą o wszystko, inni liczą już tylko minuty do końca rozgrywek. I być może to również miało wpływ, iż 8. kolejka przyniosła nam także coś, czego w Nocnej Lidze nigdy nie zakładamy. Jeden mecz nie doszedł bowiem do skutku...
WALKOWER KARTONATU
I właśnie od tego tematu zaczniemy. W czwartek rano otrzymaliśmy informację, że Kartonat dysponuje jedynie trzema zawodnikami gotowymi do gry. Próbowaliśmy wszystkiego – kombinowaliśmy, dzwoniliśmy, szukaliśmy rozwiązań – niestety bez skutku. Nie udało się namówić nikogo, by mecz mógł się odbyć.
Bardzo żałujemy, że ekipa AGD Marking musiała obejść się smakiem, bo walkowery w Nocnej Lidze to absolutna ostateczność. Ostatni taki przypadek miał miejsce dwa lata temu i był efektem naszej decyzji – wtedy In-Plus spóźnił się na mecz i spotkanie ostatecznie nie doszło do skutku. Całkowite zrezygnowanie z przyjazdu to natomiast sytuacja, której musielibyśmy szukać naprawdę głęboko w ligowej historii.
Kartonat deklaruje, że na ostatnią kolejkę zbierze skład, ale przypominamy: zgodnie z regulaminem kara za walkower wynosi 300 zł i musi zostać uiszczona do dnia meczu. W przeciwnym razie spotkanie z Łabędziami również się nie odbędzie.
Dodatkowo informujemy, że brak wpłaty może nie być jedyną konsekwencją. Jeżeli kwota nie zostanie uiszczona, żaden zawodnik zgłoszony do Kartonatu na tę edycję, nie będzie mógł występować w żadnej innej drużynie w przyszłym sezonie Nocnej Ligi. To ma chronić rozgrywki przed podobnymi sytuacjami w przyszłości i podkreślać, że odpowiedzialność dotyczy nie tylko zespołu, ale całej jego kadry.
CZERWONA KARTKA KACPRA PAŁKI
W takich momentach cieszymy się, że mamy VAR. Sędzia główny nie miał możliwości zauważyć zdarzenia z końcówki meczu Na Fantazji - SDK. Incydent miał miejsce w zupełnie innej strefie, niż ta, na której arbiter był skupiony. Tymczasem Kacper Pałka wykonał wyraźny ruch głową w kierunku twarzy przeciwnika, golkipera SDK – Alexa Wolskiego.
Na szczęście obyło się bez szwanku, bo ta próba uderzenia okazała się nieskuteczna. Arbiter po analizie wideo zareagował prawidłowo i pokazał winowajcy czerwoną kartkę. My dokładamy do tego dwa mecze dyskwalifikacji, co oznacza, że ten zawodnik nie wystąpi już w tym sezonie. Kolejny podobny incydent będzie skutkował dyskwalifikacją dożywotnią.
SAMOWYKLUCZENIE STAŚKA DŹWIGAŁY
Przyznamy szczerze – tego się nie spodziewaliśmy. W końcowych minutach spotkania Wesołej z Al-Marem, przy praktycznie ustalonym wyniku i pięciu minutach do końca, Stasiek Dźwigała zahaczył wychodzącego na czystą pozycję rywala.
Efekt? As kier i wiemy już, że zabraknie go w wielkim finale przeciwko Burgerom. To będzie poważne osłabienie dla zespołu Patryka Jacha.
KONTUZJA MAĆKA MOSZCZYŃSKIEGO
Kolejny minus to kontuzja Maćka Moszczyńskiego, odniesiona w meczu Semoli z Lemą. Z informacji, które do nas dotarły, wynika, że ucierpiała torebka stawowa. Wszystko wskazuje na to, że Maćka nie zobaczymy w ostatniej kolejce, ale trzymamy kciuki, żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia.
Pecha w tej kolejce miał również Przemek Zieliński. W meczu Adrenalina – Białowieska próba wybicia piłki zakończyła się niefortunnym poślizgnięciem na parkiecie. Zawodnik nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach. Badania na szczęście nie wykazały nic poważnego, ale Przemek musi zrobić sobie krótki odpoczynek od piłki. Czy silna wola pozwoli mu odpuścić wtorkowy mecz i tym samym przedwcześnie zakończyć sezon? Zobaczymy ;)
Skoro na chwilę byliśmy przy Semoli, to właśnie tu pojawia się jedyny plus tej kolejki.
GEST SEMOLI
W poniedziałek na halę przyjechała liczna grupa fanów i pracowników Semoli (na czele - jeśli dobrze zrozumieliśmy - z właścicielem), którzy głośno i emocjonalnie dopingowali swoją drużynę.
Sam fakt, że są firmy, które sponsorują zespoły, a potem realnie angażują się w ligowe emocje, znaczy dla nas więcej niż jakikolwiek prezent. Choć oczywiście za butelkę dobrego trunku, którą otrzymaliśmy, również serdecznie dziękujemy!
A kolejny odcinek z "lajkami i hejtami" znajdziecie w serwisie po dziewiątym tygodniu. A może chcielibyście skomentować to, co właśnie przeczytaliście? Chętnie poznamy Wasz punkt widzenia.