Lajki i hejty - odcinek 9.
Co było fajne, a co słabe w dziewiątej kolejce? Podsumowanie okiem Organizatora.
Co było fajne, a co słabe w dziewiątej kolejce? Podsumowanie okiem Organizatora.
To już nasze ostatnie podsumowanie w tej edycji. Patrzymy na to co wydarzyło się w minionym tygodniu z pewnej perspektywy czasu i mamy nadzieję, że o niczym nie zapomnieliśmy.
Zwykle bywa tak, że koniec sezonu zaciera to, co było trudniejsze, a w pamięci zostają głównie dobre momenty. I my też trochę w ten sposób do tego podchodzimy. Choć była jedna rzecz, która szczególnie w ostatniej serii nie przypadła nam do gustu – ale o tym później.
Zacznijmy od plusów.
DRUGIE Z RZĘDU MISTRZOSTWO WESOŁEJ!
Wszyscy mówili, że jeśli tylko dopchają się do play-offów, to będzie ich bardzo trudno zatrzymać. No i mieli rację. Ale finał 1. ligi z Burgerami Nocą (a może bardziej to, co działo się przed) na pewno przysporzyło Patrykowi Jachowi kilku siwych włosów. Problemy kadrowe były bowiem bardzo poważne – kontuzja Janka Dźwigały, czerwona kartka dla Staśka Dźwigały i w efekcie zaledwie sześciu zawodników do gry. W dodatku Konrad Śliwka rozgrywał w tym sezonie dopiero swój pierwszy mecz. Chociaż jak się później okazało – był jednym z głównych bohaterów spotkania.
Finalnie mecz o wszystko rozegrał się pod pełną kontrolą obrońców tytułu, którzy tym samym sięgnęli po swoje trzecie mistrzostwo w historii. Wcześniej ta sztuka udała się takim ekipom jak Sami Swoi, Team4Fun i Offside – teraz do tego grona dołącza Wesoła. No i pytanie nasuwa się samo: czy sięgną też po Puchar Ligi? Rok temu odpadli w półfinale, teraz apetyty są zdecydowanie większe. Na pewno będą chcieli na stałe zapisać się w annałach rozgrywek, bo przed nimi nikt jeszcze nie zdobył wielkiego szlema NLH. Może tym razem się uda?
ŚWIETNE FINAŁY W 2. i 5. LIDZE
Tylko na dwóch poziomach (nie licząc 1. ligi) mistrzostwo rozstrzygało się w bezpośrednim starciu. I trzeba przyznać – było na co popatrzeć. W 2. lidze Kolos mierzył się z Góralami. Choć w przypadku zwycięstwa Kolosa potrzebny był jeszcze jeden korzystny wynik, poziom spotkania był absolutnie pierwszoligowy. Z kolei w 5. lidze Piłkarzyki podejmowali Na Fantazji – i tutaj również dostaliśmy naprawdę fajne widowisko.
Oba mecze miały swoich bohaterów:
w Góralach – Wojtek Wocial, autor czterech bramek,
w Piłkarzykach – Michał Kulesza, zdobywca hat-tricka, wspierany m.in. przez Dominika Skowrońskiego.
Nie ma wątpliwości, że mistrzostwo wywalczone w ostatniej kolejce smakuje wyjątkowo. Możemy jedynie żałować, że do podobnych scenariuszy nie udało się doprowadzić w pozostałych ligach – choć oczywiście nie wszystko zależało od nas ;) Z tego miejsca składamy oczywiście gratulacje również dla Klimagu oraz ProBramu, którzy także dopisali do swojego dorobku mistrzowskie tytuły.
NOWA STRONA INTERNETOWA
Wiemy, że jej uruchomienie obiecywaliśmy znacznie wcześniej. Ale jak to mówią – na dobre rzeczy czasem trzeba poczekać. A sądząc po Waszym odbiorze nowej odsłony serwisu NLH – cierpliwość chyba była warta swojej ceny. Oczywiście to co widzicie teraz na swoich komórkach czy laptopach, to nie jest wersja ostateczna – wciąż jest trochę rzeczy do poprawy. Dosłownie dziś wysłaliśmy naszemu webmasterowi kilkanaście uwag – od drobnych korekt po bardziej zaawansowane zmiany.
W planach są m.in.:
klasyfikacja all-time występów,
poprawki w wyświetlaniu niektórych elementów,
dalsze usprawnienia techniczne.
Na pewno warto będzie śledzić stronę w najbliższych dniach i być na biężaco z jej zmianami. Pamiętajcie też, że jeśli coś nie działa idealnie – spokojnie, to efekt prowadzonych prac. Zachęcamy też do pisania do nas z pomysłami, wskazówkami lub wskazaniami, jeśli zauważycie jakiś błąd. Lepszego momentu na ewentualne poprawki naprawdę nie będzie.
BRAK POWAŻNYCH KONTUZJI
A przynajmniej nic nam nie wiadomo o tym, by ktoś zobił sobie coś poważnego podczas ostatniej kolejki. I oby tak zostało. Wydaje nam się jednak, że nie było sytuacji, w której jakiś zawodnik opuszczał parkiet nie o swoich siłach i wyglądało to na dłuższy rozbrat z piłką. To bardzo nas cieszy, bo mocno nam na tym zależało.
PIZZA OD SEMOLI
Tradycji stało się zadość ;) Dziękujemy Semoli za poczęstunek podczas ostatniej kolejki 4. ligi. Jak zwykle – super pizza, naprawdę z czystym sercem możemy polecić. Jeszcze raz dzięki za ten gest!
To teraz przejdźmy do minusów:
WALKOWER AGD MARKING
Niestety, pierwsza liga mocno nas w tym sezonie doświadcza. Tydzień wcześniej walkower Kartonatu, teraz ekipy z Radzymina. Z informacji przekazanych przez kapitana wynika, że zespół rozłożyła grypa. Szkoda tylko, że dowiedzieliśmy się o tym dopiero o 16:00 – było już za późno na sensowne przesunięcia spotkań. W efekcie mieliśmy długą przerwę między meczem Łabędzi z Kartonatem a starciem o 3. miejsce.
To już drugi walkower w tym sezonie, podczas gdy w poprzednich latach nie było ani jednego. Trochę boli. Wierzymy jednak, że wszystko, co najgorsze w elicie NLH, zebrało się w jednym sezonie – i teraz będzie już tylko lepiej.
Oficjalnie informujemy też, że AGD Marking będzie zobowiązane do opłacenia kary finansowej za walkowera w wysokości 300 zł przed pierwszym meczem kolejnego sezonu (o ile zdecydują się do niego przystąpić).
OPÓŹNIENIA
Tak, wiemy – trochę zalegamy z niektórymi tematami. Top 5, kontrowersje, wybór bramki, interwencji i pudła miesiąca, a potem sezonu, podsumowania kolejki… Sporo tematów czeka w kolejce. Musicie nam jednak wierzyć – oddawanie nowej strony internetowej pochłonęło ogrom czasu. Chcieliśmy, żeby inauguracja wypadła jak najlepiej, a to musiało odbyć się kosztem innych rzeczy. Dodatkowo w nocy z niedzieli na poniedziałek oglądaliśmy powtórki meczów 5. ligi, żeby domknąć statystyki indywidualne – trzeba było błyskawicznie zamawiać puchary, medale i statuetki na zakończenie rozgrywek. To wszystko pochłonęło sporo energii. Ale powoli będziemy się ze wszystkiego odkopywać i liczymy na Wasze zrozumienie. Jak sami widzicie po nowej stronie – tutaj nikt nie balował. Po prostu doba, niestety, nie jest z gumy.
I to by było na tyle. Nie zawsze w tym cotygodniowym cyklu było miło, ale zawsze szczerze. W przyszłym sezonie również go nie zabraknie – to dobre miejsce, by docenić, pogratulować, a czasem też pogrozić palcem i dać coś do zrozumienia. A jeśli macie jakieś przemyślenia na temat tego, co właśnie przeczytaliście, dajcie znać w komentarzach!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!