| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Silicki Grzegorz
|
||||
| 3 |
Choiński Arkadiusz
|
1 | |||
| 20 |
Strzelecki Patryk
|
1 | |||
| 15 |
Jedliński Kamil
MVP
|
4 | |||
| 11 |
Choiński Łukasz
|
1 | |||
| 8 |
Migała Łukasz
|
||||
| 2 |
Prasek Łukasz
|
3 | |||
| 11 |
Leszczyński Paweł
|
| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Michniewicz Albert
|
||||
| 98 |
Szczapa Marcin
|
||||
| 3 |
Bulik Konrad
|
||||
| 10 |
Czajkowski Robert
|
1 | |||
| 15 |
Domżalski Piotr
|
||||
| 13 |
Kurek Grzegorz
|
||||
| 6 |
Szczapa Paweł
|
||||
| 12 |
Stryjek Janusz
|
We wtorek na drugie spotkanie ligi IIA Bad Boys Ostrówek stawili się w roli pokrzepionych zwycięstwem w poprzedniej kolejce nad faworyzowanym debiutantem ligi Antkiem Delikatesy (6:4). Tego wieczoru ich zadaniem było odebranie kolejnych punktów drużynie Remberticos, która boryka się z ciągłym brakiem zawodników - czego skutki było widać w piątej kolejce, kiedy to FC Białowieska urządziła sobie przy ich udziale trening strzelecki zakończony wynikiem 13:3. Jak się jednak okazało, Arek Choiński mógł bez wahania zająć się tym razem rozgrzewką a nie nerwowym szukaniem zawodników. Obie drużyny zebrały po ośmiu graczy i to umiejętności czysto piłkarskie miały wyłonić zwycięzcę tej potyczki. Spotkanie zaczęło nabierać rumieńców dość szybko, bo już w 3 minucie Kamil Jedliński wykańczając składną akcję drużyny otwiera wynik spotkania. Chwilę później może być remis, ale Piotrowi Domżalskiemu brakuje zimnej krwi i w dogodnej sytuacji przenosi piłkę nad poprzeczką. Jak powinno wykańczać się akcje pokazał koledze za to Robert Czajkowski, holując piłkę od połowy i kończąc na umieszczeniu jej w siatce. Mamy remis 1:1 i Bad Boys wcale nie cofa się za podwójną gardą. Strzelec wyrównującej bramki staje po raz kolejny przed szansą na gola, jednak Grzegorz Siwicki nie daje się już zaskoczyć. Napór przeciwnika przerywa w 9 minucie Łukasz Prasek a dwie minuty później kolejne trafienie dla drużyny notuje Arkadiusz Choiński i mamy 3:1. Gracze z Ostrówka nie mogą znaleźć sposobu na dobrze ustawioną obronę i każda z ich akcji kończy się na strzale niecelnym lub w koszyczku bramkarza. Remberticos zaś w ciągłym natarciu – w protokole meczowym w 17 minucie zostaje wpisane nazwisko najlepszego strzelca drużyny z Warszawy Łukasza Choińskiego, który wykorzystuje podanie od Pawła Leszczyńskiego. Dwie minuty później ładnym krzyżakiem piłkę do bramki kieruje po raz drugi Kamil Jedliński a Łukasz Prasek w 20 minucie ustala wynik do przerwy na 6:1. Nie taką grę przed meczem zakładali przyjezdni z Ostrówka, jednak to Remberticos w tym spotkaniu dyktuje warunki i ciężko będzie odrobić stracone bramki w pozostałym okresie gry. Po wznowieniu zmagań Bad Boys przejmują jednak inicjatywę, mając nadzieję, że uda się wbić kilka bramek przeciwnikowi. W 26 minucie Janusz Stryjek - grający tym razem tylko w polu, a nie tak jak zazwyczaj w drugich połowach pomiędzy słupkami bramki - oddaje silny strzał z okolic połowy boiska – piłka jednak z wielkim hukiem obija tylko aluminium. Następnie Piotr Domżalski dostaje dwie szanse na przełamanie się w tym spotkaniu - jednak to nie był jego wieczór. Bohater i zdobywca hat tricka z poprzedniej kolejki nie może pokonać bramkarza gospodarzy a nawet przegrywa walkę z pustą bramką, strzelając tylko w siatkę boczną. Grzegorz Siwicki broni jeszcze strzał Konrada Bulika i to tyle, co pokazała ekipa z Ostrówka w tym meczu. Do głosu dochodzą bowiem przeciwnicy. W 33 minucie trzecie trafienie zdobywa Łukasz Prasek a trzy minuty później takim samym dorobkiem poszczycić się może Kamil Jedliński. Na zegarze widnieje wynik już 8:1, jednak to w żaden sposób nie zniechęca bądź zadowala Remberticos do zaprzestania ofensywy. Do swojego trafienia Łukasz Choiński dokłada w 38 minucie asystę przy bramce Kamila Jedlińskiego. Rozmiar zwycięstwa do wyniku 10:1 w przedostatniej minucie ustala Patryk Strzelecki, po zabawie piłką w polu karnym przeciwnika. Bad Boys schodziło z boiska w smutnych nastrojach, lecz jak wszystkim wiadomo - oni nigdy się nie poddają i walczą w każdym kolejnym meczu na sto procent. W następnej kolejce przyjdzie im spróbować swych sił z sąsiadem zza miedzy - Al-Kaidą i tu zwycięstwo dałoby im awans co najmniej o jedną pozycję. Remberticos spotka się za to z czerwoną latarnią ligi Maliną K.O i tylko od graczy z Warszawy będzie zależał wynik – bo jeśli przybędą w takim samym składzie jak we wtorek, to przyjdzie nam obstawić wyłącznie różnicę bramek wyniku końcowego.