| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 19 |
Pisarek Olaf
|
||||
| 16 |
Rejmer Michał
|
||||
| 0 |
Kraszewski Kacper
|
2 | |||
| 2 |
Urbaniak Karol
|
||||
| 6 |
Kamiński Łukasz
|
1 | |||
| 6 |
Antoniuk Kacper
|
||||
| 4 |
Antoniuk Kamil
|
||||
| 14 |
Deptuła Patryk
|
||||
| 8 |
Kalinowski Kamil
|
||||
| 5 |
Zieliński Mateusz
|
||||
| 1 |
Świderek Cezary
|
||||
| 11 |
Polkowski Michał
|
| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Silicki Grzegorz
|
||||
| 20 |
Strzelecki Patryk
|
||||
| 11 |
Choiński Łukasz
MVP
|
4 | |||
| 8 |
Migała Łukasz
|
||||
| 2 |
Prasek Łukasz
|
2 | |||
| 3 |
Choiński Arkadiusz
|
||||
| 77 |
Minkina Michał
|
||||
| 11 |
Leszczyński Paweł
|
||||
| 4 |
Roliński Rafał
|
Drugi mecz ligi II A postawił na parkiecie przed sobą Antek Delikatesy, które w premierowej kolejce zremisowały z Akademią CC 2:2, oraz Remberticos ograne przez AGD Marking 2:6. Wyniki te nie dawały jednak odpowiedzi na pytanie - jakim rezultatem zakończy się to spotkanie, gdyż sama waleczność młodych debiutantów to mogło być za mało na zgraną i doświadczoną ekipę z Rembertowa. Już w pierwszej minucie przypomina o swojej obecności Łukasz Choiński, wyprowadzając zespół na prowadzenie. Dwie minuty później mamy 2:0 - tym razem Łukasz Prasek podwyższa rezultat. Gracze Antka po przyjęciu dwóch ciosów wreszcie zaczynają mądrzej grać w obronie, dzięki czemu wynik nie rośnie. Napór jednak jest silny i defensywa załamuje się kolejne dwa razy. W 10 minucie drugie trafienie notuje Łukasz Prasek, wykorzystując dogranie od Łukasza Choińskiego, który z kolei w następnej akcji sam po raz wtóry wpisuje się na listę strzelców. Piłkę na 0:4 dogrywał mu Łukasz Migała. Po jedenastu minutach wszystko wydawało się jasne, a obecni na hali zastanawiali się, jak wysokim rezultatem zakończy się ta potyczka. Remberticos trochę zwolniło i gra się wyrównała, co zaowocowało dwiema dogodnymi sytuacjami dla Delikatesów w końcówce pierwszej połowy. Najpierw Michał Polkowski sprawdził umiejętności Grzegorza Siwickiego, a chwilę później Kacper Kraszewski postanowił zweryfikować ile siły ma w nodze, niestety strzał był tyle silny co i niecelny. Pierwsza część spotkania zakończyła się więc czterobramkowym prowadzeniem gości. W przerwie Kacper Antoniuk mobilizował swoich kolegów i próbował ustalić jakąś taktykę na świetnie dysponowanego tego wieczora oponenta. Już na początku drugiej połowy widać było, że pomysł był - gracze Antka nie wychodzili tak wysoko w pressingu, tylko czekali na przeciwnika na własnej połowie, dzięki temu nie tracili sił oraz nie narażali się na kontry, a sami mogli je wyprowadzić. Jednak Remberticos to drużyna, która także świetnie gra w ataku pozycyjnym. Dzięki temu zamknęła przeciwnika na swojej połowie, co chwilę nękając jego bramkarza. Swoich sił po kolei próbują gracze o imieniu Łukasz – Prasek i Choiński, jednak Olaf Pisarek ciągle górą. Dopiero w 28 minucie popełnia błąd faulując przed polem karnym Łukasza Migałę, za co otrzymuje żółtą kartkę. W ciągu stu dwudziestu sekund gry w przewadze Remberticos w dalszym ciągu nie udaje się pokonać bramkarza. Po upływie 30 minut gry Antek Delikatesy zdobywają zaś pierwszego gola autorstwa Łukasza Kamińskiego, który zdecydował się na solową akcję. Odpowiedź jest jednak natychmiastowa. Kolejną bramkę w następnej minucie strzela Łukasz Choiński, kompletując w ten sposób hat tricka. Strata ta nie zniechęca graczy Kacpra Antoniuka, którzy po zdobyciu jednego trafienia uwierzyli w swoje siły i z większym animuszem angażują się w akcje ofensywne, nie bacząc już za bardzo na to, co dzieje się za ich plecami. W 32 minucie Michał Rejmer staje przed szansą na podwyższenie dorobku drużyny, lecz bramkarz przeciwników Łukasz Siwicki nie daje się zaskoczyć. Na domiar złego w 34 minucie swoją dominację na parkiecie dokumentuje czwartym trafieniem Łukasz Choiński i mamy 1:6. Przy tak dobrze grającej drużynie roztrwonienie pięciu bramek w sześć minut nie było możliwe. Remberticos nie atakowało już z takim rozmachem, czekając na rozwój wydarzeń. Kacper Kraszewski na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem wykorzystuje rozluźnienie szyków defensywy i zdobywa drugą bramkę dla Delikatesów. W ostatniej minucie spotkania ten sam zawodnik zdobywa swojego drugiego, a trzeciego gola zespołu ustalając wynik spotkania na 3:6. O ile pierwsza połowa (0:4) nie pozostawiała złudzeń, kto rządzi na boisku, druga zakończona została zwycięstwem 3:2 na korzyść graczy z Kobyłki. Widać, że w teamie Antka są piłkarze, którzy nie boją się wziąć odpowiedzialności za wydarzenia na boisku. Kapitan po ustawieniu drużyny na pewno zauważył zmianę w jakości gry, więc może znajdzie też pomysł na zatrzymanie Multi-Mediki, która po porażce z AGD Marking na pewno będzie chciała powrócić na zwycięską ścieżkę. Remberticos w roli faworyta podejmie zaś Akademię CC, ale gracze Roberta Biskupskiego tanio skóry nie sprzedadzą, w końcu walczą o pierwsze trzy punkty. To będzie dobry mecz.