| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Rusinek Paweł
|
||||
| 3 |
Choiński Arkadiusz
|
||||
| 11 |
Choiński Łukasz
|
2 | |||
| 20 |
Strzelecki Patryk
|
||||
| 2 |
Prasek Łukasz
|
||||
| 4 |
Roliński Rafał
|
1 | |||
| 8 |
Migała Łukasz
|
1 | |||
| 77 |
Minkina Michał
|
| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Włodarz Tomasz
|
||||
| 11 |
Biskupski Robert
MVP
|
3 | |||
| 4 |
Roguski Paweł
|
1 | |||
| 8 |
Radko Dariusz
|
||||
| 14 |
Podleś Dawid
|
1 |
Wtorkowe zmagania na parkiecie zakończyło spotkanie pokrzepionych po zwycięstwie w poprzedniej kolejce z Antek Delikatesy - Remberticos z czekającą na pierwszy triumf Akademią CC. O ile bracia Choińscy stawili się na hali wcześnie i w licznym gronie, po drugiej stronie Robert Biskupski zastanawiał się jaką liczbą graczy będzie dysponował przeciwko zgranemu i mocnemu fizycznie przeciwnikowi. Ostatecznie udało się skompletować zaledwie meczową piątkę, lecz jak się miało okazać - ilość przełożyła się na jakość. Od samego początku spotkania inicjatywę przejęli gracze z Rembertowa, prowadząc atak pozycyjny. Z kolei Akademia bardzo mądrze ustawiała się w defensywie, czekając na możliwość wyprowadzenia kontry. Sześć minut utrzymywał się wynik bezbramkowy, ale wtedy Dawid Podleś na spółkę z Robertem Biskupskim zadali cios na 1:0. Następuje wznowienie gry, kobyłczanie przejmują piłkę, pada podanie do Darka Radko, który lekkomyślnie odgrywa w stronę własnej bramki i … słupek! W dalszym ciągu tej akcji Tomek Włodarz odgrywa do Pawła Roguskiego, mijając podaniem atakujących napastników, ten z kolei odgrywa do swego kapitana, który prostopadłym zagraniem odwdzięcza się Dawidowi Podlesiowi za okazję sprzed 30 sekund i za chwilę robi się 2:0! Zabójcza minuta w wykonaniu Akademii. Taki rozwój wypadków podkręcił tylko tempo naporu na bramkę gości, osłabiając obronę. W ten sposób w 10 minucie to Paweł Roguski finalizuje kolejną kontrę podwyższając prowadzenie do trzech goli! Łukasz Choiński i Patryk Strzelecki robią w ataku co mogą, jednak szczęście w tej chwili nie było po ich stronie. Świetne interwencje bramkarza, a także obijanie słupka - to jedyne co mogli zdziałać w tej połowie. Na domiar złego w 19 minucie Robert Biskupski strzela swoją drugą bramkę tego wieczoru. Świetną kontrę zainicjował Darek Radko, a piłkę strzelcowi po raz drugi dograł Dawid Podleś. Rezultat 0:4 do przerwy. Druga połowa rozpoczyna się bez zmian - to Remberticos prowadzi grę. W 30 sekundzie Łukasz Choiński zagraniem niczym z "Kapitana Tsubasy" podcina piłkę nad sobą i bramkarzem, dobija ją z powietrza, ale select trafia tylko w słupek. Zagranie na bramkę sezonu efektu nie przyniosło. Po chwili Paweł Rusinek zamienia się z Arkiem Choińskim na bramce, dając dodatkowy atut w ofensywie. Gra przesuwa się całkowicie na połowę Akademii. W końcu w 23 minucie twierdza jest zdobyta. Patryk Strzelecki wypatruje na długim słupku Łukasza Choińskiego, a ten precyzyjnym uderzeniem w krótki róg zdobywa trafienie. Gospodarze złapali wiatr w żagle i z jeszcze większym animuszem prowadzili ataki. Na pochwałę zasłużył Tomek Włodarz, który dzielnie bronił swej świątyni, a w 27 minucie przyczynił się do podwyższenia wyniku. Łapiąc piłkę chciał szybkim wyrzutem zdobyć bramkę, jednak Michał Minkina zablokował futbolówkę ręką. Sędzia pokazał żółtą kartkę, a w ciągu 20 sekund gry w przewadze, zespołową akcję wykańcza - zdobywając hat tricka - Robert Biskupski. Do zakończenia spotkania pozostało 13 minut a przewaga wynosiła cztery bramki. Czy coś mogło w tym momencie wpłynąć na końcowy rezultat? Otóż tak – zmęczenie. Gra w pięciu przeciwko ośmiu dała się we znaki zawodnikom z Kobyłki. Coraz częściej zerkali na zegar, nie mogąc nadążyć za przeciwnikiem. W 34 minucie Łukasz Migała zdobywa drugie trafienie lokując piłkę tuż przy słupku. Trzy minuty później Łukasz Choiński wykorzystuje bezradność defensywy przeciwników strzelając na 3:5. Akademia tak bezsilna jeszcze nie była, w ciągu dwóch minut na bramkę pada kilka strzałów, a dopiero na 5 sekund przed końcem Rafał Roliński strzela bramkę kontaktową. I tak już zostaje. Brawo, brawo, brawo. Świetne widowisko okraszone dużą ilością bramek oraz parad bramkarskich. Remberticos na pewno było drużyną lepszą, ale nie tak skuteczną jak przeciwnicy. Pewnie gdyby spotkanie potrwało jeszcze kilka minut przełamali by wynik, chociaz to tylko domysły. Teraz muszą szukać punktów w spotkaniu z Multi-Medicą. Robert Biskupski musi sobie odpowiedzieć zaś na pytanie, czy to złoty skład zagrał tak dobrze, czy może zmiennicy są tak słabi, że na trzy punkty trzeba było czekać do takiego spotkania, gdzie wszyscy zostawili serce i płuca na parkiecie. Wszystko się okaże za tydzień, gdy Akademia będzie chciała dać lekcję pokory Bad Boysom z Ostrówka.