| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Włodarz Tomasz
|
||||
| 11 |
Biskupski Robert
|
||||
| 4 |
Roguski Paweł
|
2 | |||
| 14 |
Podleś Dawid
|
||||
| 8 |
Radko Dariusz
|
||||
| 7 |
Świnarski Paweł
|
||||
| 10 |
Zieliński Piotr
|
||||
| 23 |
Stojczyk Piotr
|
| # | Zawodnik | ||||
|---|---|---|---|---|---|
| 1 |
Michniewicz Albert
|
||||
| 13 |
Kurek Grzegorz
|
||||
| 3 |
Bulik Konrad
MVP
|
1 | |||
| 2 |
Laskowski Marcin
|
||||
| 6 |
Szczapa Paweł
|
||||
| 98 |
Szczapa Marcin
|
1 | |||
| 99 |
Oleksiak Mariusz
|
||||
| 4 |
Wypyski Adam
|
||||
| 12 |
Stryjek Janusz
|
Środowe zmagania II ligi grupy A rozpoczynało spotkanie Akademii CC, która po heroicznym boju w jedynie podstawowym składzie wygrała rywalizację z dużo silniejszym Remberticos oraz Bad Boys Ostrówek, które w kolejnych potyczkach szuka pierwszego zwycięstwa. Faworytem była drużyna z Kobyłki, ale "źli chłopcy" niejednokrotnie pokazywali, że nie można ich lekceważyć a tym bardziej z góry dopisywać sobie trzech punktów - w końcu każdy kolejny sezon niesie za sobą zbiór doświadczeń i oni mają go wystarczająco, by wreszcie zacząć odnosić sukcesy. Mecz zaczyna się właśnie od mocnego uderzenia graczy z Ostrówka. Robert Biskupski wyprowadzając akcję chce zagrać do Dawida Podlesia, jednak podanie przewiduje Konrad Bulik i po przechwycie lokuje futbolówkę w siatce – 47 sekunda spotkania i 0:1! Nie mijają dwie minuty a Tomek Włodarz musi sięgać po piłkę do bramki po raz drugi. Mocnym strzałem zza pola karnego zaskoczył go Marcin Szczapa. Tak złego początku Akademia jeszcze nie odnotowała. W 7 minucie kapitan teamu z Kobyłki odzyskuje piłkę w strefie środkowej, mija zwodem dwóch zawodników i odgrywa na długi słupek do swego kolegi, jednak piłkę przy samym słupku wybija na rzut rożny Konrad Bulik. Z rzutu rożnego zagrywa Dawid Podleś a strzał wykonuje Paweł Roguski, piłka ląduje jednak w pewnym chwycie Alberta Michniewicza. Gra staje się bardzo szarpana, z jednej i drugiej strony zawodnicy nie są w stanie wypracować sobie dogodnych pozycji do strzału a gra o selecta odbywa się głównie na środku boiska. W 13 minucie Piotr Stojczyk wypatruje Roberta Biskupskiego przed polem karnym przeciwników, gdzie dogrywa piłkę. Kapitan przyjmuje zagranie i staje przed szansą, jednak po raz kolejny górą jest świetnie interweniujący bramkarz. Chwilę później przerzutem z własnej połowy Darek Radko próbuje włączyć do akcji Dawida Podlesia, temu jednak brakuje dokładności i piłka ląduje obok bramki. Gdy wszyscy myśleli już o zejściu na odpoczynek Akademia jeszcze raz próbuje zniwelować straty - tym razem Darek Radko wypatrzył w polu karnym Pawła Roguskiego, który mimo asysty obrońcy oddaje na tyle celny i silny strzał, że piłka wpada do siatki. W tym momencie rozbrzmiała syrena kończąca pierwszą połowę, a bramka na 1:2 dała ekipie z Kobyłki nadzieje na to, że nie wszystko jeszcze stracone. Tak też się stało już w 23 minucie. Robert Biskupski przejmuje piłkę w obronie, zagrywa ją do Pawła Świnarskiego, ten zaś skrzydłem wypuszcza Pawła Roguskiego i mamy 2:2. Janusz Stryjek, który w przerwie zmienił Alberta Michniewicza nie radzi sobie z kąśliwym strzałem zza pola karnego i piłka między nogami wpada do siatki. Styl gry obu drużyn wrócił do poprzedniego stanu. W 27 minucie Paweł Szczapa rajdem przez całe boisko dochodzi do w miarę klarownej sytuacji i próbuje szczęścia - jednak futbolówka trafia w polu karnym w rękę Pawła Roguskiego. Mamy rzut karny! Na wykonanie decyduje się Konrad Bulik. Strzela mocno, ale w bramce nawet nie drgnął Tomek Włodarz przeczuwając uderzenie w środek. Wynik pozostał bez zmian. Dwie minuty później Konrad Bulik mógł się zrehabilitować za niewykorzystanie stu procentowej szansy asystą do Grzegorza Kurka, jednak wykonawca trafił tylko w słupek. W 31 minucie akcja, która występuje w każdym meczu Akademii. Robert Biskupski wypatruje napastnika na przedpolu i przerzuca piłkę nad linią defensywną dając wykonawcy okazję sam na sam. W tym przypadku szanse ma Paweł Świnarski - strzela celnie, ale refleksem popisuje się bramkarz. Ostatnie trzy minuty to napór Akademii, swoich sił próbują Dawid Podleś, Darek Radko, Robert Biskupski, Piotr Zieliński, ale wszystko na marne. W ostatnich akcjach Tomek Włodarz bierze udział w ataku nawet na połowie przeciwnika. Wtedy to w 40 minucie Janusz Stryjek wyłapując jedno z uderzeń mocnym wyrzutem przerzuca piłkę nad prawie wszystkimi. W ostatniej fazie jej lotu przed własnym polem karnym próbuje ją zbić ręką Robert Biskupski a piłka przelatuje centymetry od słupka bramki. Czy zagranie dłonią było? nie wiemy. Jeśli nawet tak, to nie zmieniło toru lotu piłki, a sędzia nakazał wznowić grę od bramki i było po temacie. Tym bardziej, że za chwilę spotkanie się zakończyło. Mecz w którym dominowała walka dał punkt Akademii, dzięki któremu uplasowała się ona na przerwę świąteczną na bezpiecznym piątym miejscu. Z kolei Bad Boys mogą mieć pretensje do sędziego o zagranie w końcówce spotkania ręką, ale z drugiej strony - mieli przecież coś o wiele pewniejszego, czyli rzut karny. Cóż, może po świętach szczęście będzie im sprzyjało bardziej i uda się wrzucić do koszyka pierwsze trzy punkty.