Absencje kartkowe w 7.kolejce
Komu przyjdzie pauzować w 7.kolejce?
Komu przyjdzie pauzować w 7.kolejce?
W mijającym tygodniu znowu nasi sędziowie nie pokazali ani jednej, bezpośredniej czerwonej kartki. Ale...
Mieliśmy do czynienia z trzema przypadki zachowań, które zmusiły nas do refleksji nad regulaminem rozgrywek oraz wyciąganiem konsekwencji wobec zawodników.
W akapicie 9, punktu IV Regulaminu Nocnej Ligi Halowej stoi wyraźnie: "Sędzia meczu prowadzący dane spotkanie jest pod szczególną ochroną. Wszelkie przejawy agresji, WULGARNEGO ZACHOWANIA, gróźb zawodników oraz kibiców powodują natychmiastową dyskwalifikację poszczególnych graczy lub zespołu, bez prawa odwołania do Organizatorów oraz bez prawa do zwrotu wpisowego".
W związku z tym:
Co to wszystko oznacza? Dla tych trzech zawodników najbardziej dotkliwą karą było już samo wykluczenie w trakcie poprzedniego meczu. Łukasz Godlewski osłabił zespół w krytycznym momencie spotkania z Cubaną, Darek Jaskłowski stracił całą połowę ważnego meczu z Mediką, a Mateusz Kowalczyk swoich zachowaniem również sympatyków sobie nie przysporzył. Zawieszenie oznacza w tych przypadkach, że jeśli któryś z ww zawodników dopuści się kolejnego przewinienia, to oprócz doraźnej kary, uruchomi się także kara z 6.kolejki VII edycji. Czas w którym ci gracze będą pod szczególną obserwacją to koniec następnej edycji.
Sytuacja jest tym trudniejsza do zakwalifikowania, że mamy do czynienia ze świetnymi zawodnikami, którzy zwykle skupiają się na graniu, niż komentowaniu decyzji arbitrów. Łukasz Godlewski jest zawsze brany pod uwagę przy przydzielaniu zawodnika meczu. Mateusz Kowalczyk niemal w pojedynkę wprowadził Atomowe Orzechy do dalszej fazy Pucharu Ligi. Darek Jaskłowski to kapitan rewelacji rozgrywek, FC Białowieskiej. Od graczy tej klasy wymagamy więcej.
Zdajemy sobie sprawę, że kary mogą budzić ambiwalentne uczucia. Z jednej strony sędzia pokazał zawodnikom dwie żółte kartki, a w regulaminie jasno stoi, że pauza następuje po trzech trzech kartkach. Z drugiej strony - regulamin mówi wyraźnie, iż arbiter jest pod szczególną ochroną. Nasza (a zatem i Wasza!) liga od wielu lat słynie z tego, że na meczach jest spokojnie. Chcemy by tak pozostało, a Wy jako uczestnicy tworzycie PR tych rozgrywek. Zadbajcie więc, by do takich sytuacji nie dochodziło.
W tych okolicznościach przypominamy o nagrodzie FAIR PLAY. W zeszłym sezonie otrzymał ją Mateusz Dudek. Świetny zawodnik, którego niejednokrotnie przeciwnicy zatrzymywali w sposób bezpardonowy. I chociaż nie zawsze czuł ochronę ze strony arbitrów, to ZAWSZE potrafił po meczu podziękować arbitrowi. W końcu to tylko sport. A liga nie jest po to, by kogokolwiek karać, ale byście mogli grać i zdrowo rywalizować.
Z naszej strony obiecujemy, że w przyszłym sezonie mecze 1.ligi będą sędziowane przez dwóch arbitrów. Nie mamy jednak pewności, czy to coś zmieni. Pożyjemy, zobaczymy. A Wy zróbcie wszystko, by trzymać usta na wodzy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!